Publiczne Gimnazjum w Wolinie
Dyrekcja i sekretariat
Dyrektor
Joanna Wojtczak

Zastępca dyrektora
Beata Aniśkiewicz-Pociask

Kierownik administracyjno-gospodarczy
Sylwia Tomków
Plan lekcji
Plan lekcji na drugi semestr
Dokumenty szkolne
Pliki do pobrania
Zajęcia dodatkowe
Oferta zajęć pozalekcyjnych
Grono pedagogiczne
Lista nauczycieli Publicznego Gimnazjum w Wolinie
Nawigacja
Strona Główna
Szukaj

Filmoteka gimnazjalna
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Wkrótce
Dzwonki
8.00 - 8.45
8.50 - 9.35
9.40 - 10.25
10.30 - 11.15
11.20 - 12.05
12.15 - 13.00
13.15 - 14.00
14.05 - 14.50
Pogoda
POGODA NA DZIŚ
kliknij, żeby powiększyć mapkę
Odsłony strony
Informacje bieżące
OGŁOSZENIA

Zapraszam na nową stronę internetową naszego gimnazjum.


Za chwilę nastąpi automatyczne przekierowanie na stronę www.gimnazjum.wolin.pl

Wycieczka do Berlina i Poczdamu
Po szkole


Miasto-symbol podzielonego świata z czasów zimnej wojny i letnie rezydencje Hohenzollernów były celem wycieczki, w której wzięli udział nasi gimnazjaliści w dniach 5-7 czerwca 2009 roku. Dwa dni to trochę mało, by dobrze poznać te ciekawe miejsca. Organizatorzy wyjazdu zatroszczyli się jednak, by uczestnicy zobaczyli jak najwięcej i nie narzekali na bezczynność.



Co zatem widzieliśmy? Gdzie byliśmy?
Po Berlinie poruszaliśmy się prawie najlepszym z możliwych sposobów na zwiedzanie miast, czyli na własnych nogach. Najlepiej zwiedza się przemierzając ulice, parki, aleje rowerem.

Byliśmy w Berlińskim Muzeum Techniki (Deutsches Technikmuseum Berlin - www.sdtb.de). Obiekt ogromy. Wewnątrz można zobaczyć m.in. kompletne parowozy, spalinowozy, samoloty, łodzie. Jest wiele sal tematycznych (fotografia, technika drukarska, technika filmowa, lotnictwo, żegluga, i inne np. produkcja walizek), Spędziliśmy tam ok. 2 godzin i muszę przyznać, że należało pozostać w muzeum kolejne 2 godziny. Tuż obok znajduje się Science Center Spectrum prezentujące ponad 250 eksperymentów fizycznych. Na zewnątrz jest Muzeum Cukru, Obserwatorium Astronomiczne oraz Wielkie Planetarium Zeissa.
Nad budynkiem góruje zawieszony potężny samolot Rosienenbomber, który brał udział w tzw. "moście powietrznym" organizowanym przez aliantów w latach 1948-49.




Sony Center na Placu Poczdamskim to bardzo dobre miejsce na kilkunastominutowy odpoczynek. Nowoczesna bryła obiektu, fontanny, zieleń pozwalają na zaznanie chwili spokoju w tym wielkim i głośnym mieście. Uwagę w Sony Center przykuwa zwłaszcza szklano-stalowa konstrukcja dachu. Wygląda bardzo futurystycznie.



Cóż, trzeba iść dalej. Wychowawcy poganiają, program zwiedzania jest dość napięty.
W stronę Bramy Brandenburskiej szliśmy alejkami największego berlińskiego parku Tiergarten. Zieleń, oczka wodne, krzewy, drzewa, pomniki - taka oaza w środku miasta.

Z parku Tiergarten wyszliśmy na główną ulicę berlińskiego centrum - Aleję 17 czerwca. Stąd już było widać Bramę Brandenburską - symbol Berlina.



Pod Bramą Brandenburską natrafiliśmy na jedną z nieprzewidzianych atrakcji wycieczki. Grupa młodych tancerzy wykonywała breakdance. Efektowne skoki, salta, stanie na ręce wzbudzały aplauz naszych dziewcząt.



Aleją Unter den Linden udaliśmy się w kierunku Muzeum Pergamońskiego. Sił było już mało, a zwiedzania sporo. Ekspozycje historyczne ze starożytnej Grecji, Rzymu, Mezopotamii potrafiły zaciekawić nawet najbardziej znużonych wycieczkowiczów. Schody ołtarza z Pergamonu były dobrym miejscem na chwilę odpoczynku.




Aleksanderplatz, Czerwony Ratusz, Fontanna Neptuna i wieża telewizyjna to kolejne punktu wycieczki. Niestety, mogliśmy tylko na chwilę przystanąć na Aleksanderplatz. Miejską kolejką S-Bahn dotarliśmy na Dworzec Centralny (Berlin Hauptbahnhof). Zbudowany kilka lat temu zrobił na nas wrażenie. Pięć kondygnacji, oszklone windy, przestrzeń. To imponuje. Na dworcu zastaliśmy polski akcent. Był to olbrzymi transparent przypominający rolę Solidarności w obaleniu komunizmu w Europie. Należy edukować Europejczyków, że to w Polsce zaczęły się przemiany prowadzące do upadku komunistycznego totalitaryzmu w naszej części Europy.



Drugiego dnia czekał nas Poczdam. Nie wiem, czy komukolwiek udało się jednego dnia gruntownie zwiedzić wszystkie obiekty zabytkowe w stolicy Brandenburgii, ale miałem nadzieję, że nam się uda choć w 80%. Niestety, poszukiwania toalety na Dworcu Centralnym w Berlinie zniweczyły ten plan już na samym początku.

W Parku Sanssouci nabyliśmy bilety Premium Day Ticket upoważniające nas do wstępu do wszystkich obiektów w Poczdamie. Udało się zobaczyć wnętrza Neue Palais, Oranżerii i Pałacu Sanssouci. Odwiedziliśmy również Świątynię Pokoju. To i tak było dużo jak na nasze siły.



Pogoda pokrzyżowała nasze plany dotyczące późnego popołudnia. Zaczęło padać i zamiast pobyczyć się w parku, musieliśmy ewakuować się do Berlina. Do pociągu do Szczecina zostało kilka godzin, więc ruszyliśmy w wieczorną eskapadę berlińskimi S-Bahnami. Pojechaliśmy m.in. na Ostbanhoff, gdzie mogliśmy zobaczyć ostatnie fragmenty muru berlińskiego. Najtrudniej było zmobilizować wycieczkowiczów do opuszczenia budynku stacji i przejścia kilkaset metrów pod mur. Ale od czego są fortele. Wszyscy, z własnej woli, bez nakazów i ponagleń wyszli na deszcz brodząc niejednokrotnie w kałużach.



Późnym wieczorem wróciliśmy na nasz nocleg w Szczecinie. SSM "Cuma". Polecam. Stan młodych podróżników mówi sam za siebie. Wycieczka się udała. Wszyscy byli wykończeni i odsypiali już w pociągu.



Administrator dnia czerwiec 19 2009 21:05:18 · Drukuj
Odliczamy
Testy gimnazjalne

Pracownie komputerowe dla szkół
Projekt współfinansowany przez

Internetowe centra informacji multimedialnej w bibliotekach szkolnych i pedagogicznych
Helpline.org.pl
helpline.org.pl
Moje gimnazjum
www.moje-egimnazjum.pl


Stronę monitoruje stat24

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.

BlueStone Theme Design by: Fuzed Themes
245,069 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie